Zainspirowani zdjęciami murali przysyłanymi przez rodziców postanowiliśmy zobaczyć na własne oczy jeden z nich 😉 W poniedziałkowy ranek wyruszyliśmy na spacer. Po drodze oglądaliśmy miejsce zimowania jeży, a potem doszliśmy do wieżowca, na którym widać barwny obraz czyli mural. Zobaczyliśmy bardzo wysokie rusztowania i teraz wiemy jak powstaje mural – jest ogromny i …piękny!

