W ubiegłym tygodniu omawialiśmy zmysły, których używamy w kuchni. Okazało się, że w kuchni nie tylko przydaje się zmysł smaku, ale też węchu, wzroku, dotyku i słuchu. Codziennie poznawaliśmy ciekawostki o danym zmyśle, a potem przystępowaliśmy do wspólnego przyrządzania potraw. Wiemy co oznacza powiedzenie „jeść oczami”, jakie wyróżniamy smaki, jakie dźwięki dochodzące z kuchni powinny nas zainteresować albo zaniepokoić, jakie zapachy zachęcają nas do jedzenia, a jakie zniechęcają. W ramach warsztatów kulinarnych przygotowaliśmy paprykowe stateczki z twarożkiem, sałatkę tabbouleh, serek labneh i czipsy z maki z ciecierzycy, guakamole oraz batoniki genki z czerwonej fasoli. Nie wszystko nam posmakowało, ale dzielnie próbowaliśmy, a gotowanie sprawiało nam wiele przyjemności. Ciocie powiedziały, że jak tylko zrobi się cieplej zrobimy jeszcze biały chłodnik kresowy 🙂
Kochani Rodzice, gdybyście chcieli z nami coś ugotować w domu ciocie chętnie podzielą się przepisami 🙂

