Przejdź do treści

„Magiczny pokój” – czyli Klasa z „Guliwerem”

Znowu byliśmy w teatrze! Najpierw jechaliśmy metrem, które było bardzo szybkie i głośne. Patrzyliśmy na tunel i liczyliśmy stacje i przede wszystkim przestrzegaliśmy zasad bezpieczeństwa.

W teatrze, gdy zgasły światła, zapanowała magiczna atmosfera, przenieśliśmy się w świat, a właściwie w wszechświat. Poznaliśmy Emmę i Polę oraz dusze przedmiotów. Magia teatru kolejny raz rozbudziła naszą wyobraźnię. Po przedstawieniu rozmawialiśmy o tym, co najbardziej nam się spodobało. W przedszkolu malowaliśmy akwarelami nasze wrażenia. Powstała cudowna galeria obrazów.

„Od kosmicznego pokoju do pokoju w sobie i na świecie” – wielu z nas zrozumiało przesłanie sztuki.

  Na widowni – w oczekiwaniu na spektakl.

Zdjęcia z przedstawienia / strona internetowa teatru „Guliwer”.

  Tylko dla nas – spotkanie z głównymi bohaterkami.

  Wyjście aktorów na zakończenie spektaklu.

    W metrze.

Malujemy.

P.S. Dla Rodziców.

„Jakby to było obudzić się pewnego ranka w zupełnie obcym pokoju? Naokoło cudze meble, przedmioty, zabawki, a za oknem zamiast znajomego podwórka rozpościera się… kosmos! Kiedy wszystko to spotyka małą Emmę, dziewczynka jest przekonana, że ciągle śni. Po pewnym czasie dociera do niej jednak, jak wielką moc może mieć wypowiedziane w myślach urodzinowe życzenie: „Chcę pokoju na świecie”. Początkowa wściekłość z biegiem czasu zmienia się w fascynację, a pełne niepokoju nowe życie w Warszawie – w niesamowitą podróż, pełną niezwykłych postaci i przygód, które pozwalają na nowo uwierzyć w piękno tego świata.

Jakie historie kryją w sobie dusze przedmiotów – kanapy, teleskopu, kwiatka, maskotki-jednorożca? Czy z ich pomocą Emmie uda się odnaleźć w nowym mieście, szkole, rzeczywistości? „Kosmiczny pokój” to spektakl muzyczny, którego scenariusz powstał w trakcie wakacyjnych warsztatów z dziećmi z różnych krajów, kultur, środowisk i miejsc. Magdalena Mrozińska stworzyła przeplataną piosenkami komedię omyłek, która swój początek znalazła w dziecięcych historiach. Rozmowy o domach, zarówno tych odległych i symbolicznych, jak i tych bardzo konkretnych i bliskich przerodziły się w piękną opowieść o tęsknocie, odnajdywaniu swojego miejsca w świecie, sile przyjaźni i tego, że bez względu na wszystko warto marzyć.” / strona internetowa teatru „Guliwer”

A skąd te cymbałki? Rozmawialiśmy w zeszłym tygodniu o muzyce i próbowaliśmy zagrać „Wlazł kotek na płotek”.

Nasze próby.

Przejdź do treści